Wina z Alzacji

 

 

Kilkanaście lat temu każda impreza typu wesele, chrzciny, imieniny, urodziny itd. płynęły w morzu alkoholu w skoncentrowanej postaci czyli wódki. Wódka w swojej głównej postaci czyli „wódka czysta” była katalizatorem radości, dodawała umiejętności tanecznych, pchała rozmówców do zawierania przyjaźni a niektórych jeszcze dalej.  Ostatnie lata wywróciły to do góry nogami. Wódka straciła swój pierwszoplanowy charakter na rzecz piwa i wina czyli alkoholi niskoprocentowych. Ponieważ wino dobrej jakości gości na naszych stołach od niedawna stając w supermarkecie przed ciągiem regałów pełnych różnych win mamy poważny dylemat, które wino wybrać i kupić.

 

Oczywiście pierwszym kryterium jest cena. Zazwyczaj odrzucamy wtedy wszystkie najdroższe i najtańsze oferty. Ubyło nam ok. 30%. W tym momencie zastanawiamy się czy kierować się już krajem pochodzenia wina, czy atrakcyjnością etykiety a może pięknym poetyckim opisem na małej białej etykiecie. Aby się nie nabrać i kupić wino zgodne ze swoimi oczekiwaniami najlepiej jest coś wiedzieć na temat win. Królestwem win jest Francja - więcej informacji. Niemal każdy zakątek tego kraju ma swoją tradycję. Konkurują w nich liczne winnice o prymat „najlepszej winnicy” i najlepszego wina danym roku. Niestety francuskie wina będące w przystępnej cenie sprowadzane do Polski są zazwyczaj „kiepskie”. W przypadku win czerwonych najmniej ryzykujesz kupując wino z Chile, Australii i Portugalii. Cena takiego winna nie może być jednak niższa niż 23 zł.

 

Jeżeli lubisz białe delikatne wina to polecić mogę alzackie typu Pinot Blanc. Trzeba być ostrożnym w przypadku wina Muscat. W przeciwieństwie do win południowych o tej nazwie są one bardziej wytrawne. Jeżeli chciałbyś nabyć wino aromatyczne, półwytrawne mające również swoją moc to kupuj śmiało Gewurztraminer. Ten gatunek wina spośród win alzackich i spośród wielu innych najbardziej pasuje memu podniebieniu. Spróbuj !